|
W weekend Lotnisko na Bemowie zgromadzi?o t?umy... Mieli?my zobaczy? wspania?e pokazy Freestyle Stuntu z udzia?em Mistrza Europy- Chrisa Pfeiffera; wysokie skoki Freestyle Motocrossowe dwóch naszych extremalnych Polaków- Bartka Og?azy i Darka K?opota, jak i wschodz?cej, czeskiej gwiazdy FMX- Petra Pilata oraz pokazy quadów. To mia?y by? dwa dni pe?ne atrakcji... w istocie by?y!!
Po do?? ponurym tygodniu, pogoda postanowi?o obdarzy? imprez? Extreme Moto du?? dawk? s?o?ca, ku rado?ci organizatorów. Ju? doje?d?aj?c na miejsce, z daleka w oczy rzuca?y si? namioty znanych w ?wiecie moto firm. Przede wszystkim jednak na pierwszy plan wy?ania?a si? olbrzymia, 1,5 tonowa góra ziemi, stanowi?ca l?dowisko do pokazów FMX. Usypywano j? i przystosowywano ju? od pi?tku. Niemal przez ca?y czas mo?na by?o ?ledzi? wyczyny na ?cigaczach. Absolutn? furor? robi? go?? specjalny – Chris Pfeiffer. Co ten facet potrafi zrobi? ze swoj? bia?? BM-k?,to jest po prostu nie-sa-mo-wi-te!! Obroty wokó? w?asnej osi, czy to na przednim, czy to na tylnym kole; perfekcyjnie wymierzone hamowania, zatrzymuj?ce go o milimetry od dziennikarzy i komentatorów; skoki po pode?cie scenicznym, czy chocia?by wskakiwanie na bak z poprzedniej akrobatycznej figury, bez dotykania ziemi. Chris obchodzi? si? ze swoim motorem jak z lekkim rowerkiem dla dzieci. Wszystko w jego wykonaniu wygl?da?o na proste, przyjemne i przynosz?ce mas? rado?ci. Tyle o ile przed jego wyst?pem publiczno?? nie by?a jeszcze rozgrzana, tak po jego pierwszych trikach, wszyscy szaleli w gor?czce o nazwie „Chris Pfeiffer”. Ten 37 letni Niemiec tryska nie tylko energi?, ale i profesjonalizmem. Wida? to zarówno po umiej?tno?ciach, jak i po aparycji. Nie ka?dy potrafi wci?ga? publiczno?? w swoj? „gr?” i pozostawa? z ni? w ci?g?ym kontakcie. B?d?c w swoim ?ywiole, dawa? jednocze?nie odczu? ludziom, ?e robi to dla nich. Zaczepia? ich i media, wspó?pracowa? z kamerami. By? za to tym bardziej entuzjastycznie, nieustannie dopingowany. On nakr?ca? ich, a oni jego i tak oto rozkwit?o prawdziwe, bardzo dynamiczne show. Ka?dy z jego trzech pokazów by? coraz lepszy, gor?tszy i barwniejszy o nowe emocje. Dodatkowo atmosfer? podsyca? fakt, ?e dok?adnie na ow? sobot?, jego ?ona mia?a wyznaczony termin porodu i do ostatniej chwili nie by?o wiadomo, czy uda si? zrealizowa? pe?en, zaplanowany program pokazów. Nie trzeba chyba mówi?, ?e oczywisto?ci? jest, i? wa?niejsza jest obecno?? przy narodzinach swojego dziecka ni? jazda na motorze. Na szcz??cie niczego nie trzeba by?o odwo?ywa?. Chrisowi tak dobrze si? je?dzi?o, ?e nawet przed?u?y? swój ostatni pokaz a? o 25 minut !! Wyst?p w Polsce by? jego marzeniem.
Czas przeskoczy? do tematyki Freestyle Motocrossowej... ?wietnie przygotowany tor i zeskok sprawi?y, ?e ju? na treningach m?ody, niespe?na 16-letni Czech Petr Pilat zacz?? wykonywa? seri? „backflipów” (salt w ty?) wprawiaj?c zebrane t?umy w totalne os?upienie. Petr jest bezkonkurencyjny. Z racji niepe?noletno?ci, jeszcze nie mo?e startowa? w mistrzostwach ?wiata, ale bierze udzia? we wszystkich mo?liwych pokazach FMX, a czasem skacze jako go?? na zawodach. Kiedy mia? 14 lat, zapisa? si? do historii jako najm?odszy rider, który wykona? publicznie „backflipa”. Ten ch?opak ju? zapracowa? sobie na uznanie najwi?kszych gwiazd FMXu. Oni sami nie ukrywaj? podziwu dla jego jazdy i obawiaj? si? rosn?cej konkurencji. To nie podlega w?tpliwo?ci, ?e gdy tylko Petr pojawi si? jako zawodowiec na mistrzostwach, znajdzie si? w samej czo?ówce. Ch?opak ma niebywa?y talent i aktualnie mo?na mówi? o nim jako o gwie?dzie Freestylu.
Bartek Og?aza rekompensuj?c brak salta w ty?, skaka? ca?? gam? najró?niejszych trików. Jest na prawd? w ?wietnej formie i jego jazda budzi respekt. Darek K?opot pierwszego dnia, lekko onie?mielony przez liczn? publiczno?? pokazywa? g?ównie „dead sailory”, czyli zwyk?e skoki bez tricków. Jednak w niedziel?, da? si? ponie?? dopingowi zebranych ludzi i poszed? w ?lady Petra Pilata, skacz?c backflipa za backflipem... Wszyscy oniemieli z wra?enia! Darek ma w sobie du?y potencja? do skoków. Miejmy nadziej?, ?e hamuj?ca go dotychczas bariera psychiczna wyst?pów przed t?umem widzów, odejdzie w niepami?? i uwolni jego pe?ne mo?liwo?ci. Poza tym wszystkim bardzo sympatyczny i wyluzowany z niego facet, który skacze dla siebie, dla dobrej zabawy, a nie dla wyników. I oto chodzi we Freestylu!!
Przechodz?c do Stuntu... Wszyscy stunterzy walczyli o Puchar Streetfighter w Kryterium Polski Streetbike Freestyle. Bardzo powa?nie wygl?daj?cy upadek zaliczy? Rosjanin z Kaliningradu-Maximoto. Spad? z motocykla, który po wykonaniu salta w przód, sko?czy? na Maxie. W szpitalu okaza?o si?, ?e nie ma ?adnych obra?e? i Rosjanin wróci? na bemowo dopingowa? swoich kolegów. Na kolejne nerwowe chwile narazi? publiczno?? niejaki Winiu, który równie? zaliczy? podobny upadek co poprzednik. Ca?e szcz??cie w ostatniej chwili tu? przed opadni?ciem motoru, zachowa? zimn? krew, zd??y? przekr?ci? si? na bok i unikn?? przygniecenia. Niezwyk?e przygody mia? równie? s?ynny Raptowny, który wprawdzie zaj?? trzecie miejsce ust?puj?c wspaniale je?d??cemu AC ?ledziowi i Cyganowi, ale za to wykona? niez?e show. Od pocz?tku, niczym z pr?dko?ci? ?wiat?a, traci? powietrze w tylnej oponie. Nieustannie musia? zje?d?a? do bramki, by mu j? dopompowywano. W ko?cu dosz?o do wypadku. Ale i tym razem zawodnik wyszed? bez szwanku, wsta? o w?asnych si?ach i... „zem?ci?” si? na swojej maszynie. Silnik Hondy CBR 929 RR eksplodowa?, rozrzucaj?c w okó? strugi p?on?cego paliwa. W ostatnim momencieRaptowny zabra? nog? z silnika inaczej Bóg jeden wie, co by z niej zosta?o. Oczywi?cie nie oby?o si? bez poranionej r?ki i barku. Po owych pe?nych niebezpiecznych momentów zawodach stuntu, w?adze Stowarzyszenia Streetfighter zapowiedzia?y, ?e od kolejnej rundy Pucharu Streetfighter zostan? zaostrzone przepisy dotycz?ce bezpiecze?stwa zawodników. Nie b?d? mogli ju? wyst?powa? bez ochraniaczy na kr?gos?up, ?okcie i kolana, a tym bardziej bez kasku na g?ow?, co równie? mo?na by?o zaobserwowa? podczas minionego weekendu. Jak sami mogli?my si? przekona?, jednak by?o to igraniem z losem. Co jeszcze zwróci?o nasza uwag?, to niebywale wy?szy poziom wobec tego co prezentowano w zesz?ym roku. Wida?, ze zawodnicy nie pró?nowali i zdecydowanie podnie?li swoje umiej?tno?ci i jako?? wykonywanych wyczynów.
Poza tym mogli?my ogl?da? extremaln? jazd? na quadach w wykonaniu Marcina Grochowskiego- V-ce Mistrza Polski Pucharu PZM Supermoto Quadów, zbiorowe palenie gumy ?cigaczy oraz prezentacj? nowego modelu Suzuki B-King'a. Wystawca doskonale wiedzia? co robi, wyznaczaj?c premier? nowego modelu w?a?nie na Extreme Moto. To w?a?nie tu zebra?y si? ca?e t?umy potencjalnych nabywców. Podczas obu dni trwaniapokazów, przysz?o je obejrze? ??cznie oko?o 12000 ludzi!! Pierwszy raz impreza tego typu zgromadzi?a nie tylko fanów motocyklowych sportów extremalnych, ale tak?e fanów wszelkich typów motocykli, a nawet czterech kó?ek. Na bemowo zajrzeli te? rodzice z dzie?mi, czy te? ludzie po prostu ciekawi zapowiadanych w mediach atrakcji. Ma?o tego, zjechali si? nie tylko Warszawiacy, ale zainteresowani w zasadzie z ca?ej Polski!! Nawet z tak odleg?ych miejscowo?ci jak Sm?towo w woj. Pomorskim...!!
Na powtórk? imprezy nie mo?e si? ju? doczeka? ca?a masa ludzi, wci?? pozostaj?cych pod olbrzymim wra?eniem minionego ju? niestety Extreme Moto. Byle do nast?pnego roku.
Relacje przygotowa?a: Zuzanna B?asiak (MotoX.com.pl) Foto: MotoX.com.pl
» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyslij komentarz
|