SKLEP
Rafa? Sonik o 5 etapie | Drukuj |  Email

  Przed nami s? bardzo ci??kie 4 etapy. Pomijaj?c to, ?e jest ich jeszcze 9 w sumie, ale 4 s? bardzo ci??kie. Jutrzejszy, pojutrze oraz pierwszy i drugi po przerwie to s? ci??kie etapy, wi?c nie mo?na w tym momencie jakich? generalnych wniosków wysnuwa?. Natomiast mo?na z pewno?ci? powiedzie?, ?e jedyna sensowna taktyka jest taka jak dzisiaj, czyli jecha? swoim tempem, nie wyg?upia? si?, bo wyg?upy si? ?le ko?cz?.

Dzisiaj Plechaty usi?owa? ?ciga? si? z Patronellim. Przed odcinkiem specjalnym przychodzi do mnie i mówi „no wiesz s?ysza?e?, ?e Józek (red. Jozef Machacek) mówi?, ?eby?my si? pchali jak najbardziej do przodu” ja mówi? s?ysza?em i co? On mówi: „no to ja si? chc? pcha? do przodu”. Ja mówi? to, co nie wystarczy ci to, ?e wczoraj przyjecha?e? o ma?y w?os z przeci?t? opon? i by? w ogóle nie dojecha? albo straci? 3 czy 4 godziny? On mówi: „nie, nie, nie ja si? b?d? pcha? do góry” no i dwie godziny pó?niej, czy nawet nieca?e, widzia?em jak go zabiera? helikopter. Dlatego nie mo?na usi?owa? by? szybszym od Argenty?czyków, ale mo?na usi?owa? doprowadzi? do tego, aby oni mi?dzy sob? jak najbardziej konkurowali.

Dzisiaj widzia?em dwa helikoptery zabieraj?ce quadowców, ale ja nie chc? odlecie? z Dakaru helikopterem, wobec tego jad? „swoje” i koniec, jad? na ile mog? szybko, na ile mog? ostro?nie.

Przede wszystkim dzisiaj oprócz tego, ?e ciek? mi bak, p?k? mi tylny bak i zacz??o bardzo mocno ciekn?? paliwo, nawet si? ba?em ?eby si? nie zapali?o, z?apa?em dwa razy „gum?”, ale na szcz??cie jako? si? toczy?em, nie naprawia?em, tylko za?o?y?em, ?e trudno musz? by? i jad? dalej. D?ugi odcinek, bardzo momentami niesamowicie trudny, no i oczywi?cie tak jak si? od pocz?tku spodziewa?em straszny kurz, ale taki, ?e trzeba si? zatrzymywa?. Sta? minut? czy dwie, oczekiwa?, a? przejedzie samochód czy ci??arówka, bo pod koniec odcinka ci??arówki te? nas wyprzedza?y.  Odczeka? i dopiero jecha?. Nie wolno jecha? w takim kurzu, to znaczy w takim rozrzedzonym to jeszcze jako? w miar? da si? jecha?, a w takim g?stym nie wolno jecha? absolutnie, poniewa? grozi to fatalnymi konsekwencjami. W ubieg?ym roku Avendano, a w tym widzia?em ze 2-3 motocyklistów, którzy si? w kurzu rozwalili, tego nie wolno robi?!

Oprócz kilku na szcz??cie drobniejszych awarii, tego, ?e gdzie? przez ostatnie 120 km nie mog?em jecha? szybko tylko musia?em jecha? bardzo powoli i tak tylko momentami przyspiesza?em tak do 90 km/h, ale ju? 100km/h. Nie mog?em przekroczy? to by?o super, nie mog?em przekroczy?, bo mia?em takie wibracje z tylnych kó?, ?e nie by?o szans, ale i tak uwa?am, ?e du?o lepiej ?e jad? na Tire Ballsach bo daje mi to spokój psychiczny. Mam nadziej?, ?e nie dostane ?adnej kary, wraca?em dzisiaj do jednego waypointa, pó?niej nad drugim te? siedzia?em, kr??y?em wokó? niego, bo ten mój GPS nie dzia?a jak nale?y, ale có? zrobi?... Tak jest i ju?...

 ?ród?o: www.atvpolska.pl

» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyslij komentarz
Email (nie bedzie widoczny)
Nazwa
Tytul
Komentarz
 liczba znakow
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
© 2012 Quady w najlepszym wydaniu ! ATVZONE.PL ! Portal miłośników czterokołowców
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
Kopiowanie, powielanie, udostepnianie i publikowanie jakiejkolwiek czesci lub calosci zawartosci serwisu bez zgody wlasciciela serwisu jest zabronione.

Katalog Stron www Katalog Stron WWW Katalog Seo Katalog Stron katalog stron internetowych www Katalog SEO Quady,ATV,motocross